NAUKA I INNOWACJE

Sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe w codziennym życiu

Sztuczna inteligencja to od dawna już nie wymysł z filmów science fiction. Inteligentne roboty i maszyny wkraczają w nasze życie znajdując swoja zastosowanie w coraz liczniejszych branżach. Nadal wiele osób kojarzy sobie sztuczną inteligencję z wizją człekokształtnego robota, który chce przejąć kontrolę nad światem i wyswobodzić się spod ludzkiej władzy. Tymczasem sztuczna inteligencja to tak naprawdę zbiór różnych odpowiedzi, które zostały zakodowane wcześniej z podpowiedzią, kiedy powinny zostać zastosowane. “Nośnikiem” sztucznej inteligencji może być humanoid, jak i program komputerowy. Nie jest to jednak zwyczajne przetwarzanie informacji.

Czym jest sztuczna inteligencja?

O sztucznej inteligencji w dzisiejszych czasach mówi się bardzo wiele, jednak nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, co właściwie kryje się pod tym terminem. Co sprawia, że możemy powiedzieć o robocie, maszynie czy programie, że jest inteligentny? Na pewno podstawą do takiej oceny nie jest złożoność jakichś zachowań. Przykładów na to w codziennym życiu jest wiele. Na przykład w świecie zwierząt. Są gatunki owadów, cechujące się bardzo skomplikowanymi zestawami zachowań, związanych z rozmnażaniem. Jednak zachowania te pozbawione są jakichkolwiek umiejętności wnioskowania, czy dostosowywania do zaistniałych okoliczności. O jaką więc inną cechę może chodzić? O zdolność do uczenia się. Dysponują nią ludzie i zwierzęta. Ale że maszyny?

Uczenie maszynowe

Nawet jeśli maszyny nie potrafią uczyć się w taki sposób, jak robią to ludzie czy zwierzęta, to jednak nie możemy powiedzieć, że proces ten jest fikcją. Całym tym zagadnieniem zajmuje się nauka, zwana uczeniem maszynowym. Obecnie jest to duży obszar, związany z badaniami nad sztuczną inteligencją, łączący elementy informatyki, robotyki, statystki i nie tylko. Oczywiście znów nie mówimy tu o uczeniu się w tradycyjnym tego słowa znaczeniu, bo przecież – przynajmniej w najbliższych latach – proces uczenia się maszyn będzie zgoła odmienny od ludzkiego, w którym ważną rolę odgrywać mogą emocje czy uczucia. W przypadku maszyn zawsze będzie to działanie oparte na wiedzy fragmentarycznej, umożliwiającej doskonalenie się, konstruowanie nowych terminów czy wnioskowanie. I to właśnie jest celem uczenia maszynowego: stworzenie systemu, który będzie się sam doskonalił w oparciu o zgromadzone dane.

Przykłady z codziennego życia

Choć komputery otaczają nas już na każdym kroku, nadal możemy nie zdawać sobie sprawy, w jak wielu dziedzinach mamy styczność z uczeniem maszynowym i sztuczną inteligencją. Najprostsze przykłady to wspomniane już na początku proste programy czy aplikacje – jak choćby te do kontaktu z klientem na stronie internetowej. Wiele z nich odznacza się już wyższym stopniem personalizacji. Dzięki zgromadzonym danym potrafią w lepszy sposób odpowiadać na zapytania klientów i trafniej rozwiązywać ich problemy. Programy te stale mają dostęp do historycznych rozmów z klientami, analizują je i “uczą się” nowych możliwych rozwiązań, by zastosować je w przyszłych rozmowach.

Potencjał uczenia maszynowego jest olbrzymi. Obecnie perspektywy jego zastosowania są ogromne. Choćby w biznesie, gdzie algorytmy mogą być odpowiedzialne na przykład w procesie rekrutacji pracowników. Oczywiście nie dokonają wyboru za człowieka, ale pomogą mu spośród wszystkich nadesłanych zgłoszeń wyłonić listę tych, którzy spełniają wszystkie oczekiwania rekrutera. Znacznie łatwiej jest mu wybrać spośród kilkudziesięciu aplikujących, niż setek podesłanych życiorysów. W takim wypadku program posługuje się sztywnymi kryteriami, gromadząc i analizując dane.

Zastosowanie uczenia maszynowego może przynieść firmom duże oszczędności dzięki automatyzacji wielu procesów i odpowiedniej kontroli począwszy od zużycia sprzętów i zlecanie konserwacji, a na kontroli zużycia mediów kończąc. Takie zastosowanie z powodzeniem widzimy także w prywatnych domach. Już dziś specjaliści bardzo skupiają się na projektowaniu tak zwanych “inteligentnych domów”. I choć termin ten nie ma jeszcze związku z uczeniem maszynowym i sztuczną inteligencją, to niewykluczone, że już w przyszłości taki inteligentny dom uczyć się będzie preferencji domowników – na przykład tego, jak schłodzić wnętrze przy określonej temperaturze na zewnątrz – albo zadba o ich bezpieczeństwo dzięki systemom kamer i czujników, które pomogą algorytmowi w ocenie niebezpiecznej sytuacji na podstawie poszerzającej się bazy niebezpiecznych wydarzeń w innych domach. Chcemy czy nie, rzeczywistość zmienia się na naszych oczach.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *