PORADY

Jak zarobić na obecności w internecie?

Według najnowszych danych dostęp do globalnej sieci ma już przeszło 4 miliardy ludzi. To aż 53 procent wszystkich osób żyjących na świecie. Przeszło 3 miliardy aktywnie korzysta z social mediów. Dla coraz szerszej grupy internet jest miejscem zarobkowania. W jaki sposób? Oto kilka metod na spieniężenie swojej obecności w sieci.

Generator dobrych pomysłów

Mawia się, że potrzeba jest matką wynalazku. W sieci z kolei często bywa tak, że ciekawe pomysły (także na zarabianie) biorą się z nudy, albo poczucia chęci zmiany we własnym życiu. Niekiedy sami nie wiemy, że przypadkiem wpadliśmy na dobry pomysł. Dlaczego można tak powiedzieć? Bo to właśnie z nudów często zwiększamy swoją aktywność w sieci. Na przykład ktoś bardzo lubi dzielić się z innymi swoimi zdjęciami, doświadczeniami – lubi aktywność w social mediach. Okazuje się, że to, co prezentuje na Instagramie interesuje coraz więcej osób. Nie wiadomo kiedy zaczyna przybywać mu obserwatorów i… pojawiają się pierwsi sponsorzy, pierwsze podesłane “do testów” akcesoria. Wielu trendsetterów zaczynało w podobny sposób. Ok, nie wszyscy z nich pojawili się “z przypadku” i zostali wykreowani przez social media zanim jeszcze zdali sobie sprawę z tego, że mogą zarabiać na byciu obecnym w internecie. Wielu dzieliło się po prostu pasją – która poniekąd jest też sposobem na nudę.

Najbardziej znane polskie “szafiarki”, jak Jessica Mercedes czy Macademian Girl zaczynały prowadzić swoje blogi i tworzyć stylizacje, zanim jeszcze przyszło im do głowy (lub ktoś im uświadomił), że można na tym zarobić.

Jak widać więc, w sieci liczy się dobry i oryginalny pomysł. Czasem jednak ważna jest pasja i zaangażowanie, które mogą okazać się prawdziwym generatorem na biznes w internecie zanim sobie jeszcze to uświadomimy.

No dobrze, ale jak zmonetyzować swoją obecność w sieci?

Bycie trendsetterem, o czym wspomnieliśmy powyżej, to tylko jeden z pomysłów. Tak naprawdę już w samych social mediach kryje się olbrzymi potencjał, który może być wykorzystany niemalże w każdej dziedzinie. Niezależnie od tego czy zajmujemy się prezentowaniem stylizacji, makijaży, czy też pokazujemy różne dziwne przedmioty podczas miażdżenia ich w gigantycznym imadle – na wszystko możemy znaleźć “rynek” i odbiorców. Znamienne jest, jak duże zarobki z reklam na YouTube przynosić może na przykład głośne konsumowanie piklowanych ogórków, albo uderzanie twarzą w co dzień inny tort. W social mediach zarabiać można też na bardziej realnych zajęciach – jak na przykład recenzowaniu zabawek, jak to jest w przypadku najbogatszego obecnie youtubera na świecie. 8-letni zaledwie Ryan w 2018 roku zarobił bagatela 22 miliony dolarów. To kolejny dowód na to, że z pasji naprawdę można żyć.

Tak naprawdę każdy, kto chce na swojej obecności w sieci zarabiać, może to zrobić. Jeśli ma dobry pomysł, to już pół problemu z głowy. Jeśli nie wie, jak zarabiać, to prawdopodobnie będzie musiał skorzystać ze znanych, choć często znacznie mniej lukratywnych dróg. Jakich? Osoba z pasją do grania może właśnie temu poświęcić bloga (reklamy) i kanał na YouTube (znowu reklamy). Może też grać w turniejach, sprzedawać wydropione przedmioty lub rozbudowanych bohaterów.

Setki sposobów

Tak naprawdę rozwiązań jest mnóstwo: gra w internetowym kasynie, bukmacherka, freelance, programy partnerskie, gaming, bycie influencerem, YouTuberem, blogerem – i nie tylko. Internet to prawdziwa kopalnia pomysłów, które można zmonetyzować. Wystarczy poszukać i wybrać ten, który najbardziej nam odpowiada.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *