BIZNES

Jak dużo trzeba zainwestować, by zacząć żyć z zakładów bukmacherskich?

W dzisiejszych czasach, w dobie internetu, jednym z zajęć, które przynoszą regularny dochód, staje się obstawianie zakładów bukmacherskich. Już od kilkunastu lat z powodzeniem funkcjonuje określenie zawodowego gracza zakładów. Czego potrzeba, by uczynić bukmacherkę swoim głównym źródłem utrzymania? Czy aby grać, potrzeba przede wszystkim szczęścia? Te pytania z pewnością zadaje sobie każdy, kto interesuje się życiem z zakładów.

Co cechuje dobrego gracza bukmacherskiego?

Każdy zawód, jeśli chcemy, by przynosił dochody, wymaga od wykonującego pewnych predyspozycji. Nie inaczej jest z na przykład pokerzystą, który musi być odporny na stres, dobrze znać się na matematyce i umieć zachować zimną krew. Podobnie zawodowstwo w obstawianiu zakładów bukmacherskich też nie jest dla każdego.

Jakie cechy spełniać powinna osoba, która myśli o zakładach “na pełen etat”? Przede wszystkim taka osoba musi wiedzieć, że obstawianie zakładów to biznes, w którym liczą się i wygrywają tylko najlepsi. Siłą rzeczy, nie każdy, kto obstawia, może z tego żyć. To rywalizacja, w której zaledwie kilka-kilkanaście procent najlepszych może regularnie zarabiać na zakładach. A jeśli mówimy o zawodowstwie, to przecież mamy na myśli to, że ktoś zarabia tyle, że może z tego spokojnie żyć i mieć na kolejne zakłady. Racjonalne podejście, determinacja, wysoka odporność psychiczna i pragnienie rywalizacji to podstawowe cechy, które powinna spełniać osoba myśląca o życiu z zakładów. Z kolei impulsywność, niezorganizowanie, beztroska, brak planu, naiwność czy niskie poczucie pewności siebie, to z pewnością nie są cechy, które działają na korzyść. Zatem zanim ktoś zainteresuje się zawodem gracza zakładów bukmacherskich, powinien zadać sobie pytanie, czy ma cechy dobrego typera. Jeśli nie, to co może zrobić i nad czym musi popracować, by to zmienić. Co więcej, trzeba nastawić się na ostrą pracę – zgodnie z powiedzeniem, że aby zostać ekspertem w danej dziedzinie, trzeba 10 tysięcy godzin nauki. Jeśli więc zajmiesz się bukmacherką przez 5 godzin dziennie, 5 razy w tygodniu, to już po około ośmiu latach możesz być naprawdę dobrym specem. Wygląda strasznie? Ok, niektórzy typerzy przekonują, że wystarczy 2-3 lata by już regularnie zarabiać przyzwoite kwoty.

Jak z tego żyć?

Jeśli naprawdę chcesz żyć z bukmacherki i wiesz, że masz cechy pożądane w tym zawodzie, a na domiar tego, jesteś świadom, że wymagać to będzie od ciebie wielu godzin nauki i poświęcenia, nie zraża cię perspektywa wielu lat nauki, podczas których poniesiesz wiele klęsk, to znaczy – przynajmniej w teorii – że możesz się rzeczywiście myśleć o byciu zawodowym graczem. 

Zasadniczym pytaniem jest, ile potrzeba pieniędzy, by móc zacząć żyć z bukmacherki. Zdecydowana większość graczy jest zdania, że kwota rzędu 10 tysięcy złotych jest już wystarczająca. Czy to mało, czy dużo? Trudno powiedzieć, bo perspektywa zarabiania na tym, co się lubi i tak, jak się lubi – bycie swoim szefem i samodzielne planowanie pracy – jest kusząca. Jednak niektórzy są zdania, że nawet mniejszy kapitał pozwala już zacząć grać. Można po prostu ten pierwszy okres “rozruchu” potraktować jak nieco trudny etap przejściowy, w którym zakłady są dodatkiem do standardowej pracy.

Wielu zawodowych typerów utrzymuje miesięczny zysk na poziomie kilkunastu procent wkładu. Przy dobrym ustalaniu stawek, typowaniu tego, na czym się znamy, i kontrolowaniu ryzyka, mamy szansę na skuteczność na poziomie 65-70 procent. Oczywiście w przypadku mniej doświadczonych zyski są niższe, adekwatne do umiejętności.

Zadania co do tego, jaki jest minimalny budżet, są podzielone. Można powiedzieć, że w zawodowstwo warto wchodzić stopniowo i poświęcać miesięcznie tyle środków, ile możemy z uwzględnieniem zapewnienia środków na wszystkie nasze typowe wydatki (czyli grać za wolne pieniądze). Często więc kapitał “na start” jest wypadkową tego, ile mamy lat i na jakim etapie życia (studia, praca, rodzina itp.) się znajdujemy. Ważne jednak, by – kiedy już budżet będzie ustalony, dobrze nim zarządzać. Do tego trzymać się zasad, trzymać się stawek, ustalać cele gry, i przede wszystkim, odróżniać życie z typów od zabawy.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *