PORADY

Jak chronić się podczas dokonywania płatności online?

W dzisiejszych czasach coraz więcej klientów banków korzysta z płatności internetowych. Wraz z rosnącym zainteresowaniem rośnie niestety również liczba przestępstw, związanych z kradzieżą środków online, czy wyłudzeniem danych. Przestępcy cały czas szukają nowych metod na to, by oszukać jeszcze więcej osób. Sposoby są coraz sprytniejsze.

Z płatności internetowych korzystamy coraz chętniej. Płacimy korzystając z komputera, smartfona czy zegarka. Im więcej możliwości płacenia online, tym więcej zagrożeń i sytuacji, w których potencjalnie narażamy się na utratę środków lub wyłudzenie danych osobowych. Często padamy łupem oszustów przez swoją nieuważność. Na przykład niespodziewanie dostajemy groźno brzmiący e-mail: “Natychmiast zapłać zaległy rachunek za energię, by zapobiec przerwie w dostawie prądu”. W wiadomości pojawia się od razu link do strony z płatnościami bankowymi. Nieświadomi i skołowani zaległym rachunkiem klikamy w hiperłącze i przechodzimy na stronę naszego banku – a przynajmniej na taką, która tak ma wyglądać. W okno logowania wpisujemy swoje dane dostępowe i… już stajemy się ofiarą oszustów. Jak więc bezpiecznie płacić w sieci i ustrzec się przed takimi sytuacjami?

Bezpieczny sprzęt w bezpiecznym miejscu

Kwestią podstawową jest dokonywanie przelewów na komputerach czy smartfonach, które znamy. Choć płacimy za pośrednictwem sprzętu w kafejce internetowej coraz rzadziej, to jednak nadal się to zdarza, a tam często już czeka komputer zainfekowany wirusem, który czyta wszelkie wprowadzane dane. Z urządzeń w miejscach publicznych korzystają setki osób i nigdy nie wiemy, kto i co zainstalował. Co więcej, nie wiemy (a przynajmniej zwykle nie sprawdzamy), jakie strony odwiedzali poprzedni klienci. Jeśli wchodzili na strony potencjalnie niebezpieczne, to nawet nieumyślnie na komputerze mogli zainstalować złośliwe oprogramowanie.

Uwaga na phising

Przykład wspomniany we wstępie to ilustracja klasycznego phisingu. Jest to zjawisko podszywania się przestępców pod zaufaną osobę czy instytucję w celu wyłudzenia ważnych danych – na przykład dostępu do konta internetowego. Na phising narażeni są niemal wszyscy, szczególnie osoby korzystające z niskiej jakości platform mailingowych, niezabezpieczonych filtrami antyspamowymi.

Po drugie, także osoby odwiedzające potencjalnie niebezpieczne strony internetowe – na przykład z treścią pornograficzną, grami hazardowymi, czy serwisy do pobierania za darmo. Jest duże ryzyko, że korzystając z takiej strony instalujemy sobie nieświadomie wirusa, a – po trzecie – rejestrując się udostępniamy swój adres e-mailowy spamerom. Potem tylko krok dzieli nas od zalania skrzynki niegroźnie wyglądającymi e-mailami z groźną zawartością: wirusem, który wykradnie nasze dane i do tego usunie całą zawartość naszego dysku. Dlatego bardzo ważne jest, by nie klikać w linki z podejrzanych maili i nie otwierać dodanych do nich załączników.

Niebezpieczne płatności kartą kredytową

Ponad 25 procent Polaków płaci online kartą kredytową. Ta metoda wymaga podania informacji z karty: imienia i nazwiska, numeru karty, daty jej ważności oraz trzycyfrowego kodu z odwrotu. Mając te dane można pobrać środki natychmiasto. Dlatego szczególnie ważne jest, by płacić kartą kredytową w tych miejscach w sieci, których legalności jesteśmy pewni i które znamy. Na przykład możemy śmiało korzystać z nich w dobrze znanych nam sklepach internetowych, ale już niekoniecznie w serwisie o wątpliwej reputacji, o którym nie wiemy nawet, kto jest jego właścicielem.

To tylko kilka kwestii, na które trzeba zwracać uwagę, by bezpiecznie płacić w sieci. Przede wszystkim, warto zawsze zachować zdrowy rozsądek.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *