BIZNES

Foodowe startupy, które kształtują to, jak jemy

Każdego dnia każdy z nas poświęca przynajmniej kilka godzin na jedzenie. Nie możemy żyć bez odżywiania się, dlatego poświęcamy temu wiele uwagi. Większość z nas chce odżywiać się zdrowo, a przynajmniej smacznie. To, co jemy, oraz sposób, w jaki się odżywiamy, na przestrzeni lat podlega wielu różnym trendom.Te z powodzeniem wyłapywane są przez kreatywnych ludzi, którzy robią z nich biznes.

Mięso, nie-mięso

Jednym z głównych trendów wśród współczesnych startupów jest ograniczanie udziału mięsa w codziennej diecie. Mięsna, tłusta kuchnia, ma zły wpływ na zdrowie. Ponadto, nikt nie kwestionuje już złego wpływu produkcji mięsa na klimat. Ograniczanie lub wykluczanie mięsa stało się więc nie tylko zagadnieniem etycznym, ale też zdrowotnym i ekologicznym. Oumph! to startup ze Sztokholmu, zajmujący się produkcją żywności wegańskiej – zdrowej i zrównoważonej, przeznaczonej dla każdego, niezależnie od jego sposobu odżywiania. Produkty, takie jak pizze, frytki czy wegański kebab, dostępne są w wielu marketach sieci Tesco w krajach skandynawskich. Jak twierdzą twórcy Oumph!, ich produkty nie są alternatywą dla mięsa, bo… dlaczego miałyby być? Mamy nowe czasy, ludzie zaczynają rozumieć, że jedzenie mięsa wcale nie jest niezbędne.

Nie tylko jedzenie

Gastronomia to nie tylko jedzenie. To również sposób podawania jedzenia. W branży szybkiej gastronomii plastikowe talerze, kubki czy sztućce są prawdziwą plagą. Choć powoli państwa m.in. Unii Europejskiej zaczynają za ten problem się zabierać, to pomysłowi innowatorzy już widzą jedną ze stron, w którą warto iść. I nie chodzi o recykling, ale o ograniczanie korzystania z plastiku. Bakeys to startup, który jako pierwszy na świecie zajął się produkcją pełnej jadalnej zastawy. Jak bowiem najlepiej rozwiązać problem zużytych sztućców? Po prostu je zjeść. Łyżki, widelce czy noże Bakeys produkowane są z różnych typów mąki (nawet bezglutenowe), w pełni wegańskie, a co istotne – również fair-trade’owe. Z pewnością odpowiadają na potrzeby współczesnego świata.

Coś z niczego

Silnym trendem w gastronomii jest coraz szersze wykorzystywanie odpadów. Jak z czegoś, co już zużyliśmy, zrobić coś dobrego? Startap Hut and Stiel z Wiednia wpadł na niezwykle innowacyjny pomysł wykorzystania… fusów z kawy jako podłoża do uprawy grzybów. To ciekawy projekt, jeśli zdamy sobie sprawę z tego, że kawa po zaparzeniu traci zaledwie 1 procent swojej masy. Łatwo sobie wyobrazić, ile fusów z kawy przewożone jest wraz z innymi odpadami, które po długim czasie na kompostowniku stać się mogą nawozem dla roślin energetycznych. Twórcy Hut and Stiel zrobili z fusów podłoże dla pieczarek – grzybów niezwykle popularnych i smacznych, spożywanych niemal na całym świecie.

Na słodko

Kto z nas przynajmniej raz na jakiś czas nie skusi się na gumę do żucia? Tymczasem większość tych produktów zawiera niezdrowe tłuszcze, sztuczne słodziki, barwniki i potencjalnie szkodliwe dodatki. Startup Alpengummi stworzył pierwszą naturalną gumę do żucia, tworzoną z alpejskich surowców. Guma jest biodegradowalna – w odróżnieniu od tradycyjnych gum, wykonana z żywicy drzewnej, uzyskiwanej ręcznie i bezpiecznymi metodami w austriackich lasach.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *